Troska i pieśń

 

Może nic w tym życiu nie będzie?

Jeszcze rok, jeszcze dwa, jeszcze X...

Moich myśli czarne łabędzie

odpływają Wisłą na Styks.

 

Ja wiedziałem, co sercem gryźć mam,

jakim ciosom nadstawić pierś,

nie rachunkiem, nie sylogizmem

budowałem życie i wiersz.

 

Ale troska jak rdza przeżarła

mojej piersi serdeczną moc,

tylko krzyk ściśniętego gardła

głucho ciemną przeszywa noc.

 

Lecz w tym krzyku zostanę młodym.

Jeśli grom - niechaj trafia mnie!

Temu światu ja się nie poddam,

temu światu ja krzyknę: nie!

http://www.broniewski.poezja.prv.pl